Warszawa zalicza się do najszybciej rozwijających się regionów w naszym kraju, jako miasto stołeczne jest także stolicą handlu. Nasza analiza dotyczy jednego z ciekawszych sektorów handlu w tym regionie, a dokładniej chodzi tu o opony. Dlaczego? Wybraliśmy tą branże zw na fakt, że opony, a właściwie rynek opon cechuje szczególnie mocna konkurencją wynikająca z duże liczby podmiotów na tym rynku. Z kolei miasto Warszawa jest lokalnym rynkiem, na którym występuje wyjątkowo dużo przedsiębiorstw o profilu działalności związanym oponami - mam tu na myśli nie tylko dystrybutorów opon, ale również serwisy, czy nawet sklepy internetowe posiadające w swojej ofercie i asortymencie opony. Warszawa jako miasto handlu zapewnia swoim mieszkańcom łatwy dostęp do produktów specjalistycznych, czego niestety brakuje w małych miastach.
By być bardziej szczegółowym postanowiliśmy przeanalizować jedną z konkretnych firm funkcjonujących w Warszawie, a dokładniej sklep internetowy, który jest nieco inny od pozostałych (strona firmy: opony warszawa ). Sklep ten jest dosyć specyficzny i oryginalny ponieważ działa w ramach rynku niszowego, gdyż zajmuje się sprzedażą opon używanych. Opony używane cechuje ewidentnie niższa cena niż nowe, zatem pozwala to ukierunkować sprzedaż na specyficzne grupy popytu. Używane opony zakupi zwykle klient oszczędny, a takich wcale w Warszawie nie brak. W celu przekonania klientów co do wiarygodności firmy przedsiębiorca daje gwarancję na sprzedawane opony. Warszawa nie jest też jedynym rynkiem docelowy analizowanej firmy. W tym celu powstał właśnie ów sklep internetowy, by zapoczątkować ekspansję na innych lokalnych rynkach, a także na rynku ogólnokrajowym. Utrzymanie sklepu internetowego wiąże się z wieloma kosztami, a utrzymanie jego rentowności to istota zarządzania firmą. Oczywiście nawet jeśli sklep będzie małornetowny, stanowi on doskonałą formę promocji firmy, jak również pozwala przedstawić ofertę klientom, którzy przyzwyczaili się do sprzedaży internetowej. Sklep jest dość mocno promowany, co jest podstawą wzrostu zainteresowania ofertą firmy. Tak właśnie przedstawia się istota zarządzania tego typu przedsiębiorstwem rozwojowym. Jednym z działań promocyjnych firmy było uzyskanie wyróżnienia webbest. Projekt Webbest gromadzi najciekawsze projekty stron i serwisów internetowych. Aczkolwiek uzyskanie wyróżnienia Webbest to jedynie mały “okruch” działalności marketingowej prowadzonej przez to przedsiębiorstwo. Niedługo opiszemy szczegółowe wyniki naszej analizy.
Wiadomości komornicze: Jak ważny jest kontakt z komórkami windykacyjnymi w różnego rodzaju przedsiębiorstwach wie każdy, kto choć raz spóźnił się z zapłaceniem raty kredytu, przekroczył limit kredytu w rachunku osobistym lub na karcie kredytowej albo poprostu zapomniał zapłacić rachunku za telefon komórkowy. Znaczna część osób których dotknął ten problem nie zna obowiązujących procedur w poszczególnych bankach, czy firmach rynku telefonii komórkowej to też szuka pomocy przy użyciu możliwie najbardziej prostej metody a więc kontaktu telefonicznego. Wiadomości komornicze postanowiły sprawdzić jak wygląda możliwość kontaktu telefonicznego z komórkami windykacji w poszczególnych bankach oraz największych sieciach GSM. Sprawdzenia dokonaliśmy w okresie od 16.03.2009 do 24.03.2009r Poniżej podajemy jedynie najlepsze i najgorsze naszym zdaniem przedsiębiorstwa. W kategorii banków zdecydowanie przoduje GE MONEY BANK. Szybkość połączenia, czas reakcji pracownika, uprzejmość i profesjonalizm to tylko niektóre określenia którymi można opisać kontakt z pracownikami windykacji tego banku. Kierownictwu GE MONEY BANK gratulujemy znakomitego doboru kadry jak również systemu zarządzania organizacją.
Zupełnie po drugiej stronie barykady stoi … PKO BP . Po wykręceniu numeru telefonu 081/5356565 dowiedzieliśmy się, że połączenie z działem windykacji jeśli nie dzwonimy w sprawie karty płatniczej nie jest możliwe. Pani uprzejmie nas poinformowała, że nie może podać nam numeru telefonu do tego działu ani też z nim połączyć.
Nieznacznie lepszy wynik uzyskał BGŻ gdyż … podane na stronie internetowej bgz.pl adresy telefonów 0228604000 i 0225307100 nie odpowiadały mimo informacji o infolinii całodobowej oraz pracy w godz. 8-16.00 podczas gdy my próbowaliśmy uzyskać połączenie w godzinach 8.10-9.00.
W kategorii GSM najlepsze wyniki osiągnęły dwie firmy a mianowicie Polska Telefonia Cyfrowa Sp. z o.o. operator sieci telefonii komórkowej ERA i Heyah , oraz Polkomtel S.A operator sieci Plus. Szybkość, uprzejmość i profesjonalizm to cechy osób pracujących w działach windykacji tych podmiotów.
Najgorszy wynik osiągnęła Polska Telefonia Komórkowa Centertel która jest operatorem Orange. Znalezienie numeru telefonu do komórki windykcyjnej na stronie internetowej nie było możliwe.Jedyny numer podany do windykacji jest numerem faxu. Próba uzyskania połaczenia w inny sposób, tj przez przełączenie po uprzednim połączeniu się z innym numerem telefonu spełzła na niczym, gdyż po trzykrotnym wysłuchaniu miłego głosu zostaliśmy rozłączeni. Nie mieliśmy siły przebijać się przez kolejne opcje wyboru informujące nas o kolejnych promocjach.
Wiadomości komornicze: Może jestem naiwny, lecz zawsze sądziłem, że dziennikarzy obowiązuje zawórno etyka dziennikarska jak też przedstawienie rzeczy takimi jakie są a nie upiększanie rzeczywistości a już w szczególności jakoś nie do pomyślenia (przynajmniej dla mnie jest cytowanie w gazecie wypowiedzi wyrwanych w kontekstu). O czym mówię ? Ano o takiej sytuacji w której dzwoni do Państwa dziennikarz i prosi o opinię na temat X. W czasie rozmowy usilnie stara się od Państwa “wyciągnąć” tezę która pasuje do założeń artykułu. Tak też było w moim przypadku. Środek dnia dzwoni kobieta która pięknie przedstawia się prosząc o komentarz dotyczący zwiększenia ilości licytacji w dobie kryzysu. Nauczony doświadczeniem rozmów z dziennikarzami proszę o chwilkę włączając w tym czasie nagrywanie rozmowy. Niewiarygodne, co dziś potrafią telefony
Ale wracając do tematu: Odpowiadam na zadane pytanie, że na chwilkę obecną nikt nie jest w stanie rzetelnie wskazać korelacji między obecną sytuacją ekonomiczną w kraju a zwiększeniem ilości licytacji z tego powodu, iż postępowanie egzekucyjne trwa w zależności od złożoności od miesiąca do 1 roku a w niektórych przypadkach nawet dłużej. A przecież przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego mamy do czynienia z postępowaniem sądowym, które jak wiadomo również w najlepszym przypadku trwa około miesiąca. Jak więc mówić o takiej korelacji ? Pani nie daje za wygraną i pyta dalej :
Czy ilość licytacji się zwiększyła?
Odpowiadam: Tak zwiększyła się, choć nie wiadomo czy z powodu kryzysu. Dodaję, że w drugiej połowie roku a w zasadzie pod koniec bedzie można obserwować czy korelacja taka istnieje, gdyż w tym okresie będą ogłaszane licytacje z postępowań egzekucyjnych wszczętych już w czasie kryzysu. Nota bene nigdy nie mówiłem o aukcjach, choć w języku potocznym terminy aukcja i licytacja (w rozumieniu licyctacja prowadzona przez komornika ) używane są zamienie to jednak między tymi dwoma pojęciami istnieje różnica zasadnicza a mianowicie taka że w aukcji obie strony (sprzedający i kupujący) biorą udział dobrowolnie wobec czego przynajmniej teoretycznie jeśli cena nie zadowoli sprzedającego może przedmiotu aukcji nie sprzedać, natomiast w przypadku licytacji właściciel działa pod przymusem a sprzedający czyli komornik dodatkowo w ograniczonym czasie
I tu cytat z artykułu
Zanim dojdzie do licytacji upływa jednak zwykle nawet kilka miesięcy. Dlatego prawdziwego wysypu ciekawych aukcji spodziewam się w drugiej połowie i pod koniec tego roku - przewiduje Rybicki.
Sympatyczna Pani pytała również co jaki okres czasu otrzymuję obwieszczenia o licytacjach. Zgodnie z prawdą odpowiadam, że w zasadzie co dzień gdyż współpracuję z wieloma komornikami. I tu cytat z artykułu
Nie ma dnia, by nie pojawiło się nowe ogłoszenie - zaciera ręce Adam Rybicki z firmy ACK Systems prowadzący serwis www.e-komornik.com.
Pomijając już fakt, że nie prowadziliśmy videokonferencji wobec czego sympatyczna Pani nie mogła widzieć, czy zacieram ręce czy też nie to przyznacie Państwo że sens mojej wypowiedzi był zgoła odmienny.
Pomijając już te wszytkie wymienione przeze mnie “pomyłki ” do artykułu można mieć wiele zastrzeżeń natury merytorycznej. Rozbierzmy na przykład takie sensacyjnie brzmiące zdanie zawarte w treści artykułu:
Za połowę wartości można kupić działkę, mieszkanie, auto, meble i sprzęt komputerowy.
Ładnie brzmi prawda ? I jak sensacyjnie .Ale czy jest prawdziwe? Nie nie jest prawdziwe ! W przypadku bowiem licytacji mieszkania, lub budynku mieszkalnego cena wywołania na pierwszej licytacji wynosi 3/4 ceny oszacowania, natomiast na drugiej 2/3 tej ceny. Jakim więc sposobem Pani pisząca artykuł chce kupić mieszkanie na licytacji komorniczej za połowę jego wartości pozostanie jej tajemnicą.
A co z tytułem mojego tym razem artykułu ? Czy rzeczywiście tanie zakupy u komornika ?
Nie jestem zawodowym dziennikarzem więc nie wiem, czy w czasie przygotowywania się do pisania artykułu dziennikarz poznaje branże na temat której chce napisać, lecz mnie wydaje się to sensowne. A może jednak nie jest. Zresztą nie trzeba być ekspertem w zakresie ekonomii, by domyślić się, że w przypadku licytacji komorniczej największą rolę grają czynniki rynkowe jeśli założymy ogólną dostępność obwieszczeń. (czemu ma służyć portal e-komornik.com) Im więcej osób wie o licytacji tym większe prawdopodobieństwo, że przedmiotem licytacji będzie zainteresowana więcej niż jedna osoba a jeżeli tak to mamy do czynienia z grą rynkową. Wygra ten kto da więcej. Osoby które brały udział w licytacjach, lub komornicy zapewne potwierdzą, że zdarza się tak, iż uczestnicy licytacji tak zawzięcie się przelicytowują, że w efekcie końcowym cena sprzedaży znacznie przekracza cenę oszacowania.
Tak nawiasem mówiąc portal e-komornik.com służy nie tylko komornikom, gdyż coraz więcej wierzycieli zleca umieszczanie obwieszczeń o licytacji w naszym serwisie, co ma służyć właśnie zwiększeniu liczby licytantów a w konsekwencji doprowadzić do odzyskania należności przez wierzyciela.