Jak zwykle publikujemy analizy rynku przesłane przez czytelników serwisu Wiadomości Komornicze. Dzisiejsza analiza dotyczy rynku internetowego i produktu jakim są ozdoby ślubne. w aspekcie handlu internetowego.
Ozdoby ślubne do podsektor rynku ślubnego, który w ostatnich latach bardzo dynamicznie zaczął się rozwijać. Rozwój ten prawdopodobnie wynika ze wzrostu zamożności naszego społeczeństwa i rynek ten podąża w ślad analogicznych rynków branży ślubnej rynków krajów Europy Zachodniej i USA. Oczywiście nie można porównywać naszego rynku do tamtejszych, ponieważ w rozwiniętych krajach biznes ślubny jest o wiele bardziej powszechny, jednak nasz rynek ślubny rozwija się bardzo dynamicznie i podąża w tym samym kierunku. Analiza konkurencyjności: Ozdoby ślubne są raczej specyficznym produktem dla handlu internetowego. Konkurencja w tej branży na razie nie jest tak obfita jak w przypadku pospolitych dóbr. Aczkolwiek wciąż pojawiają się nowe sklepy sprzedające ozdoby ślubne i dość trudno nowym przedsiębiorstwom przebić się na tym rynku. Także tak samo jak w przypadku handlu pospolitymi produktami przy sprzedaży takiego towaru jak ozdoby ślubne bez intensywnej reklamy się nie obejdzie. Firmy z powiązanych podsektorów rynku ślubne próbują zdobywać ten rynek, sprzedając ozdoby ślubne jako produkty dodatkowe więc trzeba również takie firmy wliczać do konkurencji dla sprzedaży ozdób ślubnych. Szanse i Zagrożenia: Wśród szans na tym rynku można wskazać fakt, że obecnie konkurencja jest na akceptowalnym poziomie, istotna jest tu również szybka dynamika rozwoju tego rynku oraz wzrastający popyt na ozdoby ślubne. Zagrożeniem będzie z kolie stale wzrastająca liczba podmiotów na rynku.
Większość rynków odczuwa obecnie skutki kryzysu, spowodowane spadkiem zagregowanego popytu na dobra i usługi. Oczywiście są branże, na których światowy kryzys się tak silnie nie odbije, ale są także branże, w których spadek popytu na dane dobro powoduje wręcz zamykanie zakładów, masowe zwolnienia i bankructwa firm. Jedną z branż odczuwają bardzo intensywnie spadek globalnego popytu jest sektor motoryzacyjny. Głównie chodzi tu o sprzedaż nowych samochodów, ale inne segmenty tego rynku również odczuwają skutki kryzysu. Warto zadać sobie pytanie czy całość tego popytu zanikła, czy może jego część została przeniesiona na produkty (w naszym przypadku samochody) używane. Auta, jak również część, czy opony używane są o wiele tańsze i w czasach, kiedy konsument jest zmuszony szukać oszczędności, popyt na używane samochody, część, opony używane może nieco wzrosnąć. Dzisiaj chcieliśmy przeanalizować Warszawę jako rynek właśnie w tym aspekcie. Można wysnuć pierwsze wnioski, że popyt na opony używane w Warszawie wzrósł. Pojawiają się też nowe firmy, które zajmują się handlem używanymi częściami samochodowymi i oponami. Na przykład nowy sklep oferujący: opony używane warszawa. Popyt często stymuluje produkcję, a w tym przypadku stymuluje handel. Z jednej strony Warszawa jest miastem, gdzie zarobki należą do wysokich, mimo wszystko można tam zauważyć delikatną tendencje, gdzie konsument chętniej kupuje opony używane. Warszawa jest specyficznym miastem, gdzie raczej rynek opon używanych nigdy nie cechował się zbyt wielką dynamiką. Prawdopodobnie jest to efekt kryzysu. Ludzie coraz częściej kupują opony używane. Warszawa zawsze była również stolicą handlu, teraz ten handel rozwija się jeszcze bardziej - w okresach nadprodukcji.
Ostatnio w programie telewizyjnym “Sprawa Dla Reportera” Elżbiety Jaworowicz pojawił się temat związany z czynnościami wykonywanymi przez pewnego komornika. Została przedstawiona sytuacja, w której komornik zajmował produkty w pewnym sklepie spożywczym w stosunku do którego prowadził postępowanie egzekucyjne. Komornik wykorzystując przysługujące mu prawa zajmował ruchomości których sprzedaż w drodze licytacji mogła doprowadzić do zaspokojenia wierzyciela. Z powodu skarg na czynności komornicze składanych przez dłużnika i nagłośnienia przez media sprawa trafiła do telewizji. Bardzo często zdarza się, tak że komornicy zajmują nie tylko nieruchomości, lecz również rzeczy ruchome w tym nie tylko komputery, sprzęt elektroniczny, maszyny, czy urządzenia lecz również meble. Szczególnie często zdarza się, w przypadku egzekucji skierowanej do podmiotów gospodarczych, że zajmowane są właśnie meble bowiem z reguły reprezentują one wyższą wartość niż np sprzęt komputerowy działający w firmie choćby ze względu na szybkość zużycia tego ostatniego i szybkie “starzenie ” się ze względu na rozwój technologii. Niebagatelną rolę w wyborze przedmiotu zajęcia ma profil działalności firmy. W przypadku firm, które sprzedają np meble jest to towar zajmowany w pierwszej kolejności po nieruchomościach i samochodach. Na licytacjach majątku zajętego przez komornika można spotkać zarówno nowe, nieużywane meble jak i meble podchodzące pod klasę antyki. Te ostatnie reprezentują niewątpliwe wysoką wartość to też nie należy się dziwić że zajmowane będą przez komornika w pierwszej kolejności. Zdarza się że wśród zajętych i wystawionych na licytację mebli znajdują się prawdziwe meblarskie antyki. Często meble te można kupić po atrakcyjnej cenie na ogłaszanej później przez komornika licytacji.
A wracając do tematu egzekucji komorniczej, uważam, że spowolnienie gospodarcze, zmniejszenie wartości złotówki, spowoduje zmniejszenie popytu na określone dobra, szczególnie te określane jako luksusowe a co za tym idzie wzmaga konkurencję o której ostatnio pisałem przy okazji analizy konkurencji rynku internetowego. Niestety ponieważ na rynku zawsze pozostaje silniejszy już teraz wiadomo, że niektóre podmioty upadną nie mogąc dotrzymać kroku konkurencji. Już w chwili obecnej można zaobserwować, że część towarów wystawianych na aukcjach należy właśnie do podmiotów gospodarczych mających problem ze spłatą różnego rodzaju kredytów i pożyczek. Jak sądzę częściej niż wcześniej będziemy informowani o przypadkach tego typu.