Jak dowiedział się dziennik e-komornik na posiedzeniu sejmu które odbyło się w dniu 05-11-2009 Pani poseł Renata Butryn zwróciła uwagę na trudności związane z wykupem mieszkań lokatorskich.Poniżej podajemy treść wypowiedzi Pani poseł zgodnie z sejmowym stenogramem:

Szanowny Panie Ministrze! Chciałabym właściwie powrócić do tego problemu, ponieważ wraz z panem Piotrem Tomańskim zadawaliśmy pytanie dotyczące wykupu mieszkań za przysłowiową złotówkę ponad rok temu. Poruszaliśmy wiele problemów, opisywaliśmy trudności związane z wykupem tych mieszkań. W tej chwili największe trudności zarówno na terenie Stalowej Woli i Tarnobrzega, jak i w całym kraju, jak się okazuje, przeżywają przede wszystkim ci lokatorzy, którzy zajmują mieszkania lokatorskie znajdujące się w budynkach obciążonych kredytami z początku lat 90. Sprawa ta była przedmiotem wielu regulacji prawnych mających na celu pomoc lokatorom tych mieszkań. Nie znalazła jednak dobrego rozwiązania, oczywiście w naszej ocenie. Chciałabym także podkreślić, że wykup tych mieszkań ma ogromne znaczenie dla ludzi, którzy nie dysponują środkami finansowymi, ponieważ tak naprawdę mieszkanie lokatorskie nie jest w zasadzie żadnym majątkiem, dlatego że w myśl prawa cywilnego lokator nie będzie go mógł w przyszłości sprzedać, przekazać w spadku dzieciom, darować czy nawet przedstawić jako zabezpieczenia kredytu bankowego.     Oprócz tego pragnę zwrócić uwagę na to, że powstaje coraz więcej wspólnot mieszkaniowych, które dobrze funkcjonują, ale wymagają innego prawa własnościowego, i wielu ekspertów zwraca uwagę na to, że należałoby uporządkować prawo własnościowe w ramach spółdzielni. Stąd moje pytanie, panie ministrze: Jakie założenia pański resort wypracował lub próbuje wypracować, aby pomóc tym lokatorom? Dziękuję bardzo

Na pytanie odpowiadał  Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotr Styczeń :

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Odpowiadając na zadane mi pytanie, chciałbym na wstępie powiedzieć, że dotyczy to grupy ok. 100 tys. członków spółdzielni, którzy borykają się ze spłatą kredytów mieszkaniowych zaciągniętych przez spółdzielnie mieszkaniowe i zgodnie ze słownikiem ustawowym na równi ze spółdzielniami są kredytobiorcami.

W zasadzie problematyka przekształcania spółdzielczych praw do lokali w odrębną własność uregulowana jest przez dwie odrębne ustawy. Jedna z nich to ustawa z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych, druga to ustawa z dnia 30 listopada 1995 r. o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych, udzielaniu premii gwarancyjnych oraz refundacji wypłaconych premii gwarancyjnych.

Jeżeli chodzi o pierwszą ustawę, odnosi się ona do wszystkich przypadków przekształcania praw spółdzielczych w prawo własności, z wyłączeniem przekształceń dotyczących lokali mieszkalnych objętych pomocą państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych. Spłata ta w aktualnym stanie prawnym, który na pewno obowiązuje do dnia dzisiejszego, opiera się przede wszystkim o zasadę spłaty kapitału oraz umorzenia, które zostało dokonane z budżetu państwa w momencie, kiedy rozpoczęto spłatę, a właściwie w momencie, kiedy zakończono proces inwestycyjny. W ramach tej spłaty umarza się 70% zadłużenia z tytułu przejściowego wykupienia odsetek.

Wynikające z aktualnego brzmienia ustawy roszczenie o przekształcenie prawa spółdzielczego w prawo własnościowe, po zachowaniu przez członka spółdzielni zasad spłaty, realizowane jest obecnie przez spółdzielnie po dokonaniu takich spłat. W zasadzie można powiedzieć, że spółdzielca taki korzysta z dobrodziejstwa zapisów ustawy, obciążonych wadami, o których mówiła pani poseł, mając możliwość przekształcenia lokatorskiego prawa do lokalu w prawo własności, które automatycznie nadaje przywileje związane również z obrotem takim prawem na rynku.

Wydaje się, że obciążenie członków spółdzielni spłacających taki kredyt jest rzeczywiście wysokie. Nie odnosząc się do samego momentu powstania takiego obciążenia, można powiedzieć, że poziom zadłużenia przypadającego na lokal dla bardzo wielu członków spółdzielni stanowi barierę nie do przekroczenia, nie mają oni bowiem możliwości przekroczenia tej bariery i następnie po spłacie przekształcenia prawa do lokalu spółdzielczego w prawo własności. Stąd też z inicjatywy posłów powstał projekt poselski (druk sejmowy nr 2065), który Sejm Rzeczypospolitej uchwalił w dniu 23 października 2009 r. i skierował do Senatu. Jest on w tej chwili na etapie procedowania w Senacie. W tym projekcie znalazła się propozycja, by wszystkim członkom spółdzielni zmniejszyć o 50% zadłużenie wobec banków z tytułu skapitalizowanych odsetek oraz o 50% zadłużenie z tytułu przejściowego wykupienia odsetek stanowiących podstawę do spłaty zadłużenia na preferencyjnych warunkach. Oznacza to zmniejszenie zobowiązań ciążących na członku spółdzielni, wyliczanych na podstawie dotychczas obowiązujących przepisów. Zastosowanie takiego zmniejszenia, według naszych wyliczeń i symulacji, może spowodować zmniejszenie wydatków członka spółdzielni o ok. 25-50% w porównaniu z wydatkami, jakie kredytobiorca musiałby ponieść przy spłacie zobowiązań w oparciu o aktualnie brzmiące przepisy.

W związku z tym można oczekiwać większego zainteresowania, jeśli chodzi o przekształcenia spółdzielczych praw do lokali w prawo własności, jak również rozwiązania, przynajmniej w istotnej części, kwestii spłaty tzw. starych kredytów mieszkaniowych. Spodziewamy się również, że skorzystają z tego także członkowie spółdzielni mieszkaniowych ze Stalowej Woli, których dotyczy państwa pytanie. Dziękuję bardzo.

Jak widać dyskusja dotycząca spłat kredytów i przekształcenia spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego w prawo własności wciąż jest żywa i zajmuje posłów.