Wiadomości komornicze: Przyczyną  powstania tej notatki była reklama telewizyjna zachęcająca do zakupu obligacji Skarbu Państwa.W ofercie znajdują się więc dwuletnie oszczędnościowe obligacje skarbowe o oprocentowaniu stałym wynoszącym 5,50%, czteroletnie indeksowane oszczędnościowe dla których w pierwszym okresie odsetkowym stopa procentowa wynosi 6,50% w skali roku, dziesięcioletnie oszczędnościowe obligacje skarbowe dla których w pierwszym rocznym okresie odsetkowym oprocentowanie wynosi 7,00% w stosunku rocznym i wiele innych.

Pierwsze skojarzenie jak najbardziej pozytwne, szczególnie w dobie pogłębiającego się kryzysu. Po chwili jednak przychodzi refleksja. Po pierwsze: wypuszczenie obligacji  jest z jednej strony sposobem na pozyskanie z rynku pieniędzy, które następnie przeznaczane są przez rządy Państw na cele będące wynikiem politycznych decyzji. Tym więc sposobem Państwo wchodzi w posiadanie środków finansowych  bez konieczności powodującej inflację emisji pieniądza wpływając jednocześnie na rynek finansowy. Refleksja ta acz będąca truizmem nabiera innego znaczenia w kontekście obecnej sytuacji makrogospodarczej.

Po drugie: Właśnie w sytuacji, gdy wokół siebie  dostrzegamy objawy recesji (przy obecnym stanie finansowym Polski) pytanie o wiarygodność zapewnień wykupu wydaje się uzasadnione. Odpowiedź na to pytanie najlepiej poprzeć faktami historycznymi, a te jak się wydaje nie wróżą najlepiej. O co chodzi? Chodzi mianowicie o sprawę wykupu przedwojennych obligacji skarbu Państwa. Biorąc pod uwagę o możliwość wyboru inwestycji przed wojną to do najbardziej popularnych należało inwestowanie w ziemię, inne nieruchomości , oraz w związku z akcjami propagandowymi w papiery wartościowe skarbu Państwa a więc obligacje. Wielu obywateli Polski pod wpływem propagandy opartej w znacznej części przedstawianiu nabywających te obligacje jako patryjotów dokonało nabycia tych walorów. Po zakończeniu II Wojny Światowej z wiadomych względów ich realizacja była niemożliwa. Wolna Polska niestety również nie zadbała o nabywców obligacji tłumacząc, że nabyte prawa uległy przedawieniu. Jednocześnie jednak rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję zwrotu dóbr obywatelom Niemiec, czy osobom narodowości żydowskiej jak również związkom wyznaniowym, które doszły do skutku.   Doszło do tego, że zmuszono obywateli polskich do pozywania Skarbu Państwa Polskiego. Według  Stowarzyszenia Posiadaczy Przedwojennych Obligacji, do sądów może trafić nawet 3-4 tys. pozwów, które mogą kosztować budżet nawet 10 mld zł. Podstawą wyceny obligacji mógłby być obecnie np. koszyk dóbr i usług, średnia płaca lub wartość złota (część papierów denominowana była w złocie). Nie świadczy to dobrze o Państwie Polskim. Można wyciągnąc wręcz wniosek, że osoby które zainwestowały w ogólnie rzecz biorąc nieruchomości, zostały postawione wyżej niż osoby które działając w zaufaniu do Państwa Polskiego nabyły obligacje.

Czy zatem w chwili obecnej w czasie kryzysu Państwo Polskie zachowa się inaczej, czy też ponownie okaże się, iż interes Państwa sprzeczny jest z interesem obywatela?

Oczywiście można powiedzieć, iż w chwili obecnej nie ma wojny w Europie więc moje porównania nie są adekwatne. Czy aby napewno? Co prawda nie ma wojny prowadzonej siłami zbrojnymi, lecz nieustanie wokół nas wojna taka istnieje. Jest to wojna ekonomiczna, o tyle groźniejsza, że niewidoczna, prowadzona w białych rękawiczkach, za zamkniętymi gabinetami wielkich międzynarodowych korporacji. Niestety wojna ta dotyka nas w równym stopniu jak ta z 1939r, powodując stopniową pauperyzację społeczeństwa. Jej widocznymi objawami w Polsce są między innymi, skoki wartości złotówki ( wywołane między innymi okresowymi dopływami i odpływami kapitału spekulacyjnego), czy znaczne wahania kursów akcji sterowane zakupem i sprzedażą w określonych walorów.

Jak to więc jest można wierzyć Państwu Polskiemu w zakresie polityki finansowej a w tym wykupu obligacji czy też nie jak Państwo sądzicie?